Wesele na wsi


Zostałem ostatnio zaproszony na wesele do mojego kolegi mieszkającego we wsi znajdującej się na południowym zachodzie naszego kraju. Bardzo się ucieszyłem, nie widziałem go bowiem od kilku lat. Od kiedy postanowił się przeprowadzić na wieś, utrzymywaliśmy tylko kontakt listowy i telefoniczny. Przyszedł jednak wreszcie czas kiedy możemy się spotkać i wysączyć parę kieliszków. Tym bardziej, że po wielu latach, ten zatwardziały kawaler został w końcu trafiony strzałą Amora. Miesiąc później jechałem już autobusem w stronę miejsca zamieszkania mojego dobrego kolegi. W normalnych okolicznościach podróżowałbym samochodem, ale dużo czytałem o tym jak wyglądają wiejskie wesela. Wiedziałem, że pije się tam sporo, mógłbym więc nie być w stanie prowadzić auta drugiego dnia. Po przybyciu na miejsce zaprowadzony zostałem do domku, w którym mogłem się odświeżyć i odsapnąć chwilkę przed zabawą. Dwie godziny później szalałem już na sali weselnej. Zabawa była naprawdę świetna. To chyba najlepsze wesele na jakim kiedykolwiek byłem, będę je bardzo miło wspominał.

This entry was posted in BIOSSAM and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply